Cygański Las to rozległy obszar leśny w południowej części Bielska-Białej, rozciągający się na zboczach Koziej Góry, Kołowrotu i Równi. Nie jest to typowy park miejski – to raczej fragment Beskidu Śląskiego, który od ponad 700 lat należy do miasta i służy jego mieszkańcom. Dolna część została przekształcona w park leśny jeszcze w XIX wieku, górne partie pozostały dzikim lasem z siecią szlaków turystycznych i tras rowerowych.
To miejsce, gdzie w weekend spotykają się rodziny na niedzielnym spacerze, rowerzyści szukający singlowych wyzwań i turyści rozpoczynający wędrówkę w stronę Klimczoka czy Szyndzielni.
- rozległe szlaki turystyczne
- piękne widoki na góry
- bogata historia i legenda
- idealne miejsce na piknik
- strefa rowerowa Enduro Trails
Historia lasu, który dał nazwę miastu
Dokument z 3 czerwca 1312 roku, w którym książę Mieszko Cieszyński przekazał las mieszczanom bielskim, to najstarsza pisemna wzmianka o istnieniu Bielska. Las rozciągał się wtedy od Mikuszowic aż po Kamienicę – znacznie szerzej niż dzisiaj. Mieszkańcy dostawali drewno na opał i budowę, co było sporym przywilejem w średniowieczu.
W XVII wieku las stał się przedmiotem ostrego sporu między mieszczanami a kasztelanem Stanisławem Warszyckim, dzierżawcą okolicznych dóbr. Konflikt był na tyle poważny, że w 1644 roku musiały interweniować wojska austriackie. Nieprawidłowa eksploatacja zniszczyła wtedy znaczną część pierwotnego drzewostanu, który odbudowano dopiero w XIX stuleciu.
Nazwa „Cygański Las” (po niemiecku Zigeunerwald) pojawia się w dokumentach od 1861 roku. Wywodzi się prawdopodobnie od wędrownych taborów cygańskich, które obozowały tu już w XV wieku. W okresie PRL-u las nazywano Parkiem Ludowym, ale po 1990 roku wrócono do historycznej nazwy.
W latach 60. XIX wieku z inicjatywy Karola Ambrożego, dyrektora bielskiej szkoły realnej, Towarzystwo Upiększania Miasta przekształciło dolną część lasu w park wzorowany na wiedeńskim Praterze. Powstały alejki, miejsca wypoczynku, a wokół zaczęły wyrastać wille letniskowe bogatych mieszkańców. Mikuszowice Śląskie stały się modną miejscowością turystyczną.
Co oferuje Cygański Las dzisiaj
Obszar dzieli się na dwie strefy. Część parkowa przy pętli autobusowej to uporządkowany teren z alejkami, ławkami i nowymi nasadzeniami – po rewitalizacji z 2022 roku wygląda naprawdę schludnie. Dalej zaczyna się właściwy las z gęstą siecią ścieżek, po których można wędrować godzinami.
W parku rosną charakterystyczne dla tego terenu zbiorowiska leśne: żyzna buczyna karpacka, jaworzyna górska z miesięcznicą trwałą, grąd subkontynentalny. Po rewitalizacji pojawiło się kilkadziesiąt tysięcy nowych roślin – przebiśniegi, przylaszczki, narcyzy, różaneczniki. Wiosną robi to spore wrażenie.
Tablice edukacyjne tłumaczą, czym jest biocenoza i ekoton, opisują cechy grądu czy łęgu jesionowo-olszowego. Zamontowano też budki dla ptaków. Dendrolodzy czuwali nad tym, żeby prace nie uszkodziły starych drzew – i faktycznie, park zachował swój leśny charakter.
Dla rowerzystów i pieszych
Cygański Las i okoliczne stoki to raj dla miłośników kolarstwa górskiego. Działa tu kompleks „Enduro Trails Bielsko-Biała” – sieć singlowych tras o różnym stopniu trudności. Zielone szlaki nadają się dla młodszych, bardziej wprawnych kolarzy, czarne wymagają już sporej techniki i odwagi.
Piesze szlaki prowadzą w głąb Beskidu Śląskiego. Można stąd wyjść na Klimczok, Szyndzielnię czy dalej w stronę głównego grzbietu. Trasy są dobrze oznakowane, choć trzeba uważać na rowerzystów – singletracki przecinają się z leśnymi ścieżkami.
W mniej uczęszczanych zakątkach lasu można spotkać sarny, wiewiórki, jesienią znaleźć grzyby. Zdarzają się też dziki – warto zachować ostrożność, zwłaszcza z dziećmi.
Dla rodzin z dziećmi
W części parkowej znajduje się plac zabaw, dalej mijamy korty tenisowe. To dobre miejsce na cały dzień z rodziną – można zacząć od zabawy na placu, potem przejść się alejkami parkowymi, a jeśli dzieci mają energię, wybrać się na spacer do lasu w stronę Błoni.
Ścieżki są łatwe, nie wymagają specjalnego przygotowania. Część parkowa ma przepuszczalne mineralne nawierzchnie, wygodne dla wózków. W lesie już trudniej, ale główne szlaki są na tyle utwardzone, że da się przejść bez problemu.
Od 1997 roku Cygański Las jest zespołem przyrodniczo-krajobrazowym. Początkowo chroniono 925 ha, ale w 2004 roku – po protestach inwestorów chcących rozbudowywać infrastrukturę turystyczną – powierzchnię zmniejszono do 593 ha. Część lasu na zboczach Kołowrotu objęta jest także ochroną Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego.
Praktyczne informacje – dojazd i parking
Do Cygańskiego Lasu kursują autobusy MZK linii 1, 1s i 14 – pętla znajduje się na miejscu dawnego przystanku tramwajowego, tuż przy wejściu do parku. Można też dojść około 800 metrów z pętli Mikuszowice Błonia, gdzie zatrzymują się linie 12, 21, 24 i 24bis.
Samochodem najłatwiej dojechać ulicą Partyzantów (droga 942), skręcając za znakiem „Olszówka” w ulicę Kustronia, a następnie Bystrzańską. Parking znajduje się przy pętli autobusowej. W weekendy bywa tłoczno, warto przyjechać wcześniej rano.
Ile czasu zarezerwować
Spacer po części parkowej zajmie około godziny. Jeśli chcesz wejść głębiej w las i dojść na Błonia, zaplanuj 2-3 godziny. Rowerzyści spędzają tu często pół dnia, testując różne trasy singlowe. Dla rodzin z dziećmi, które chcą wykorzystać plac zabaw i pospacerować alejkami, wystarczy spokojne popołudnie.
Wstęp do parku i lasu jest bezpłatny, dostępny cały rok. Wiosną i jesienią las pokazuje się z najlepszej strony – kwitnące rośliny albo kolorowe liście. Latem daje cień i ochłodę, zimą bywa tu naprawdę malowniczo, choć ścieżki mogą być śliskie.
Park jest oświetlony, ale w głębi lasu po zmroku robi się ciemno. Lepiej planować wizyty za dnia, zwłaszcza jeśli nie znasz terenu.
