Czupel to najwyższy szczyt Beskidu Małego, który wznosi się na 930 metrów nad poziomem morza dosłownie na rogatkach Bielska-Białej. To jeden z tych górskich celów, które można zdobyć bez wielkich przygotowań – wystarczy kilka godzin, przyzwoite buty i chęć do wędrówki. Dla kolekcjonerów Korony Gór Polski to obowiązkowy punkt na liście.
Nazwa szczytu pochodzi od wystających spiczastych czubów górskich. Beskid Mały może i nie robi wrażenia rozległością – to stosunkowo niewielkie pasmo wciśnięte między Bielsko-Białą, Żywiec i Wadowice – ale jego najwyższy punkt wcale nie jest mały. Rzeka Soła dzieli pasmo na dwie części: mniejszą zachodnią (Grupa Magurki Wilkowickiej) i wschodnią (Beskid Andrychowski). Czupel leży właśnie w tej zachodniej części.
- łatwy dostęp z Bielska-Białej
- piękne panoramy na okoliczne góry
- schronisko PTTK z pysznymi przekąskami
- różnorodne szlaki o różnym stopniu trudności
- idealne miejsce na relaks i wyciszenie
Jak dostać się na Czupel – szlaki i opcje dojazdu
Najpopularniejsza trasa prowadzi z przełęczy Przegibek, gdzie jest bezpłatny parking. To ekspresowa opcja – startując z wysokości 685 m n.p.m., macie już sporą część przewyższenia za sobą. Asfaltowa droga prowadzi tu z Międzybrodzia Bialskiego w kierunku Bielska-Białej.
Z Przegibka do szczytu Czupla przez schronisko PTTK na Magurce to około 4,7 km w jedną stronę. Czas przejścia szlaku wynosi około 1 godziny 50 minut, choć oczywiście zależy to od tempa i kondycji. Niebieski szlak prowadzi przez schronisko, gdzie warto zrobić przerwę na herbatę czy coś ciepłego do jedzenia.
Są też inne warianty dla tych, którzy lubią dłuższe wędrówki:
- Czerwony szlak z Bielska-Białej przez Łysą Górę – około 3 godziny
- Czarny szlak z Wilkowic – również 3 godziny trekkingu
- Czerwony szlak z Łodygowic – około 2,5 godziny
- Pętla z Czernichowa niebieskim szlakiem, powrót czerwonym przez Diabelski Kamień, potem żółtym i zielonym – 11,4 km, nieco ponad 4 godziny
Co czeka na szlaku – opis trasy z Przegibka
Początkowy fragment może zaskoczyć. Z przełęczy wychodzą równolegle dwie ścieżki – prawa jest znakowana, ale obie łączą się nieco dalej. Ten pierwszy odcinek jest zadziwiająco stromy jak na Beskid Mały. Po kilku minutach i kilkunastu głębszych oddechach leśna, kamienista ścieżka wyprowadza na szeroką drogę.
Następne kilkanaście minut to spokojny marsz, aż do miejsca gdzie szlak odbija w lewo i zaczyna się kolejne, nieco bardziej męczące podejście. Ścieżka ucieka od kamienistej drogi i robi się przyjemniej – wiedzie przez las, ale stopniowo pojawiają się widoki.
Po drodze wyłaniają się panoramy na Szyndzielnię i Klimczok, a także na samo Bielsko-Białą rozciągające się w dole. To dobry moment na krótki oddech i kilka zdjęć, zanim ostatni fragment do szczytu.
Szczyt Czupla i schronisko na Magurce
Sam szczyt nie jest specjalnie widokowy – otaczają go drzewa. Nie znajdziecie tu też skrzyneczki z pieczątką dla zbieraczy górskich trofeów. Ta czeka w schronisku PTTK na Magurce Wilkowickiej, gdzie można ją znaleźć bez problemu przy wejściu do jadalni.
Pieczątka jest również dostępna w chatce studenckiej Rogacz, co jest wygodne dla osób startujących na szlak w Wilkowicach lub w Bielsku-Białej. Podobno można ją zdobyć także w miejscowościach okalających szczyt – Międzybrodziu Bialskim, Międzybrodziu Żywieckim, Czernichowicach, Łodygowicach czy Wilkowicach.
Schronisko na Magurce to świetne miejsce na dłuższy odpoczynek. Przy obiekcie znajduje się nowoczesny budynek GOSIR Wilkowice, który zimą przygotowuje trasy na biegówki – Czupel i okolice to nie tylko letni cel wędrówek.
Dla kogo jest Czupel
To szczyt dla każdego, kto ma podstawową kondycję i lubi spacery po górach. Rodziny z dziećmi w wieku szkolnym dadzą radę bez problemu, zwłaszcza wybierając krótszą trasę z Przegibka. Nie potrzeba tu specjalistycznego sprzętu – wystarczą dobre trekkingowe buty, bo fragmenty szlaku bywają kamieniste i strome.
Dla kolekcjonerów Korony Gór Polski to obowiązkowy punkt – Czupel jako najwyższy szczyt Beskidu Małego musi znaleźć się na liście. Dla mieszkańców Bielska-Białej i okolic to wygodny cel na popołudniową wycieczkę lub weekendowy trening przed poważniejszymi górskimi wyprawami.
Miłośnicy samotnych wędrówek też znajdą tu coś dla siebie, choć w weekendy i w sezonie letnim na szlaku bywa spory ruch. Jeśli szukacie spokoju, warto wybrać się w dzień powszedni lub wcześnie rano.
Beskid Mały – więcej niż tylko Czupel
Skoro już jesteście w okolicy, warto poznać inne atrakcje tego niewielkiego pasma. Najsłynniejszym miejscem jest Góra Żar (761 m n.p.m.) – nietypowy szczyt, bo zamiast wierzchołka ma potężny zbiornik wodny. To ciekawa osobliwość geologiczna i hydrotechniczna regionu.
Beskid Mały oferuje całkiem sporo jak na swoje kameralne rozmiary. Sieć szlaków pozwala na układanie różnych tras – od krótkich spacerów po całodniowe pętle łączące kilka szczytów. Widoki na okoliczne pasma – Beskid Śląski, Małą Fatrę czy Tatry w pogodne dni – to dodatkowy bonus.
Praktyczne informacje
Dojazd: Samochodem do przełęczy Przegibek z Międzybrodzia Bialskiego lub Bielska-Białej (droga asfaltowa). Parking bezpłatny. Komunikacja publiczna: autobusy do Międzybrodzia Bialskiego lub Wilkowic, stamtąd szlakami pieszymi.
Czas: Z Przegibka na szczyt i z powrotem około 4-5 godzin z przerwami. Dłuższe trasy z innych punktów startowych to 5-8 godzin w zależności od wariantu.
Koszty: Wstęp na szlaki bezpłatny. Parking na Przegibku bezpłatny. Ewentualne koszty to tylko posiłek w schronisku na Magurce (ceny standardowe dla górskich schronisk PTTK).
Sezon: Szlaki dostępne przez cały rok. Zimą warto mieć raki i kijki, bo niektóre fragmenty bywają oblodzone. Najlepszy okres to późna wiosna, lato i wczesna jesień – wtedy szlaki są suche, a widoki najlepsze.
Co zabrać: Dobre buty trekkingowe (kamieniste fragmenty), wodę (przynajmniej litr na osobę), coś do jedzenia, kurtkę przeciwdeszczową. Latem krem z filtrem i nakrycie głowy. Zimą dodatkowa warstwa ubrań i termos z ciepłym napojem.
