Skocznia im. Adama Małysza Wisła

Skocznia narciarska im. Adama Małysza w Wiśle-Malince to drugi co do wielkości obiekt tego typu w Polsce, ustępujący jedynie zakopiańskiej Wielkiej Krokwi. Od 2013 roku regularnie gości tutaj zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich, a zimą stadion wypełnia się tysiącami kibiców dopingujących najlepszych zawodników z całego świata. Latem i zimą można wjechać wyciągiem krzesełkowym na szczyt wieży startowej, skąd roztacza się panorama Beskidu Śląskiego.

Skocznia im. Adama Małysza Wisła
Wisła
Skocznia narciarska im. Adama Małysza w Wiśle-Malince to prawdziwa perła Beskidu Śląskiego. To miejsce, gdzie historia skoków narciarskich łączy się z nowoczesnością, przyciągając zarówno kibiców, jak i turystów. Warto tu przyjechać, aby poczuć emocje zawodów Pucharu Świata oraz podziwiać zapierające dech w piersiach widoki z wieży startowej.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • widoki na Beskid Śląski
  • emocje Pucharu Świata
  • kawiarnia z punktem widokowym
  • możliwość zobaczenia treningów
  • historia skoków narciarskich

Historia skoczni w Wiśle-Malince

Pierwsza skocznia w tym miejscu powstała w latach 1932-1933 pod kierownictwem Rudolfa Kowali. Był to drewniany obiekt, na którym pierwszy rekord ustanowił Mieczysław Kozdruń – skok na 41 metrów. Brzmi skromnie, ale w tamtych czasach to był poważny wynik.

Przez kolejne dekady skocznia przechodziła modernizacje. W 1953 roku pierwszą dużą przebudowę, a w 1970 roku kolejną – wtedy powstała stalowa konstrukcja rozbiegu i nowa wieża sędziowska. Punkt konstrukcyjny wynosił już 105 metrów. Na tym obiekcie skakali legendy polskiego narciarstwa: Stanisław Marusarz, Antoni Wieczorek czy Zdzisław Hryniewiecki. Pierwszy skok powyżej 100 metrów oddał Janusz Malik.

Ostatnie zawody na starej skoczni odbyły się w 2001 roku podczas Mistrzostw Polski. Wojciech Skupień wygrał je skokiem na 105 metrów i ustanowił ostatni rekord obiektu – 112,5 metra. Robert Mateja skoczył wprawdzie 119 metrów, ale upadł i skok nie został zaliczony.

W 2001 roku, na fali sukcesów Adama Małysza, podjęto decyzję o budowie zupełnie nowej skoczni. Prace rozpoczęły się w październiku 2003 roku, a obiekt oddano do użytku w 2008 roku.

Współczesna skocznia – parametry i zawody

Obecna skocznia ma rozmiar HS-134 z punktem konstrukcyjnym K-120 i punktem jury na 134 metrach. Posiada homologację FIS, co oznacza że spełnia wszystkie międzynarodowe standardy i może gościć najważniejsze zawody. To właśnie tutaj od 2013 roku odbywają się konkursy Pucharu Świata – zarówno zimą, jak i latem w ramach Letniego Grand Prix.

Oprócz zawodów pucharowych na skoczni rozgrywane są Mistrzostwa Polski, konkursy Pucharu Kontynentalnego oraz zawody młodzieżowe. Dla młodych skoczków to szczególne miejsce – mogą tutaj zmierzyć się z najlepszymi i zdobywać doświadczenie na obiekcie światowego formatu.

Co można zobaczyć podczas zwiedzania

Skocznia jest otwarta dla turystów codziennie w godzinach 10:00-16:00. Największą atrakcją jest wyciąg krzesełkowy, który wozi zwiedzających na szczyt wieży startowej. To krótki przejazd, ale widoki rekompensują wszystko – rozciąga się stąd panorama na okoliczne szczyty Beskidu Śląskiego i dolinę potoku Malinka.

W wieży startowej mieści się kawiarnia z punktem widokowym. Warto zatrzymać się tam na chwilę, wypić kawę i po prostu popatrzeć. Z tej perspektywy zjeżdżalnia skoczni wygląda jeszcze bardziej imponująco – dopiero z góry widać, jak stromy jest to zjazd i jaką odwagę muszą mieć zawodnicy.

Jeśli trafi się odpowiedni moment, można zobaczyć treningi polskiej kadry lub klubowych zawodników. Wtedy zwiedzanie nabiera zupełnie innego wymiaru – można obserwować skoczków z bliska, zobaczyć jak przygotowują się do skoku, jak pracują z trenerami. Latem skoczkowie trenują na matach, co też robi wrażenie.

Dla kogo jest ta atrakcja

Skocznia to miejsce dla każdego, kto chce zobaczyć coś więcej niż standardowe górskie szlaki. Nie trzeba być fanem skoków narciarskich, żeby docenić skalę tego obiektu i widoki, które się stamtąd roztaczają.

Rodziny z dziećmi chętnie tu zaglądają – dzieciaki są zazwyczaj pod wrażeniem samego wyciągu i możliwości wejścia na szczyt wieży. Dla młodszych to często pierwsza okazja, żeby zobaczyć skocznię od środka i zrozumieć, jak naprawdę wygląda ten sport.

Fani narciarstwa mają tutaj prawdziwe święto. Mogą stanąć w miejscu, gdzie startują mistrzowie, poczuć atmosferę obiektu pucharowego i zrobić zdjęcia z perspektywy, którą zwykle widzą tylko zawodnicy. W sezonie zawodów warto sprawdzić kalendarz i przyjechać na konkurs – atmosfera na widowni bywa elektryzująca.

Wisła-Malinka – narciarskie serce Beskidów

Malinka to jedna z większych dolin tworzących Wisłę. Domy rozrzucone są wzdłuż potoku i na stokach okolicznych gór. Tradycje narciarskie są tu żywe od dziesięcioleci – na stokach działa kilka dużych ośrodków, w tym Stacja Narciarska Cieńków z najdłuższą koleją linową w okolicy.

Ale to właśnie skocznia jest najbardziej rozpoznawalnym obiektem sportowym w tej części Wisły. Widać ją z daleka, góruje nad okolicą i od razu wiadomo, że to miejsce ma sportową duszę.

Wisła liczy około 11 tysięcy mieszkańców i leży przy południowej granicy Polski, niedaleko Czech i Słowacji. To miasto, które wydało wielu znakomitych sportowców, a Adam Małysz to tylko najsłynniejszy z nich.

Praktyczne informacje – godziny, ceny, dojazd

Godziny otwarcia: Skocznia jest dostępna dla zwiedzających codziennie w godzinach 10:00-16:00. Warto sprawdzić przed wizytą, czy nie odbywają się akurat zawody lub treningi, które mogą ograniczyć zwiedzanie.

Ceny: Bilet na wyciąg krzesełkowy i wstęp na skocznię nie jest drogi – to jedna z tych atrakcji, które dają dużo wrażeń przy rozsądnym koszcie. Dokładne ceny najlepiej sprawdzić przed wizytą, bo mogą się nieznacznie zmieniać w zależności od sezonu.

Dojazd: Skocznia znajduje się w Wiśle-Malince przy drodze wojewódzkiej nr 942. Jest bezpłatny parking w pobliżu obiektu, więc przyjazd samochodem to najwygodniejsza opcja. Z centrum Wisły można dojechać autobusem – linia Wispol łącząca Cieszyn z Przełęczą Salmopolską, przystanek „Malinka Skocznia”. Piesza wędrówka z centrum zajmuje około 2 godzin, rowerem można dojechać w pół godziny.

Ile czasu przeznaczyć: Na spokojne zwiedzanie z przejazdem wyciągiem i kawą na szczycie wystarczy godzina, może półtorej. Jeśli trafi się na treningi i chce się poobserwać skoczków, warto zostać dłużej.

Zarządca obiektu: Centralny Ośrodek Sportu – Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Szczyrku (tel. 33 817 84 41, e-mail: [email protected]).

Skocznia im. Adama Małysza to miejsce, które łączy sportową historię z górskimi widokami. Można tu poczuć atmosferę wielkiego sportu, zobaczyć Beskidy z niecodziennej perspektywy i zrozumieć, dlaczego skoki narciarskie to w Polsce coś więcej niż tylko dyscyplina sportowa.