Góra Żar to jeden z tych szczytów, które od pierwszego spojrzenia intryguję. Nie chodzi tylko o wysokość – 761 metrów to w końcu nie Himalaje – ale o to, że na samej górze czeka gigantyczny zbiornik wodny. Sztuczne jezioro na szczycie góry w Beskidzie Małym, nad Jeziorem Międzybrodzkim, to efekt budowy elektrowni szczytowo-pompowej, która całkowicie przekształciła wierzchołek. Dziś na Żar wyjeżdża się kolejką linową, żeby zobaczyć panoramę Kotliny Żywieckiej i zrozumieć, jak technologia może współistnieć z górskim krajobrazem.
- sztuczne jezioro na szczycie góry
- niesamowita panorama Kotliny Żywieckiej
- unikalna elektrownia podziemna
- szybka kolejka linowa
- idealne miejsce na rodzinne wycieczki
Elektrownia na szczycie – techniczny fenomen w sercu Beskidów
Historia Góry Żar zmieniła się diametralnie pod koniec lat 70. XX wieku. W 1979 roku oddano do użytku elektrownię szczytowo-pompową, której górny zbiornik powstał właśnie na szczycie. Żeby go stworzyć, musiano sztucznie spłaszczyć wierzchołek góry – ingerencja w krajobraz była ogromna, ale efekt robi wrażenie.
Zbiornik ma 650 metrów długości, 250 metrów szerokości i maksymalną głębokość 28 metrów. Mieści ponad 2,3 miliona metrów sześciennych wody. To druga co do wielkości elektrownia szczytowo-pompowa w Polsce – większa jest tylko Żarnowiec na Pomorzu. Ale tutejsza instalacja ma jedną unikalną cechę: jest jedyną w Polsce elektrownią podziemną tego typu. Sama elektrownia mieści się w Międzybrodziu Bialskim, w obrębie kaskady rzeki Soły, a zbiornik dolny to Jezioro Międzybrodzkie.
Zasada działania jest prosta i genialnie wykorzystuje grawitację. W godzinach małego zapotrzebowania na prąd woda jest pompowana z jeziora na górę. Kiedy w sieci brakuje energii – najczęściej w szczycie dziennym – woda spływa w dół, napędzając turbiny. System działa jak ogromna bateria, która magazynuje energię w postaci wody na wysokości.
Zbiornik na Górze Żar to najwyżej położony zbiornik wodny elektrowni szczytowo-pompowej w Polsce. Z lotu ptaka przypomina wielkie lustro wkomponowane w górski krajobraz.
Kolejka linowo-terenowa – szybki sposób na szczyt
Od 2004 roku na Żar można wjechać kolejką linowo-terenową. To właściwie reaktywacja starego pomysłu – tor powstał na trasie dawnego wyciągu szybowcowego. Dolna stacja znajduje się w Międzybrodziu Żywieckim, górna tuż pod wałem zbiornika. Trasa ma 1300 metrów, a jazda trwa zaledwie 5,5 minuty.
Wagoniki kursują przez cały rok. Zimą, gdy działa trasa narciarska, kolejka wydłuża godziny pracy – czasem nawet do 20:00. Latem zamyka się około 18:00-20:00, w zależności od sezonu. Warto sprawdzić aktualne godziny przed wyjazdem, bo zmieniają się w zależności od miesiąca.
Ceny biletów są przystępne. Bilet normalny w jedną stronę to około 9-15 zł (w zależności od sezonu), a góra-dół kosztuje 13-19 zł. Bilety ulgowe są tańsze o kilka złotych. Dla rodzin z dziećmi to komfortowa opcja – małe dzieci nie muszą forsować stromego podejścia, a rodzice oszczędzają siły na podziwianie widoków.
Widoki ze szczytu – od Jeziora Żywieckiego po Małą Fatrę
Góra Żar to punkt widokowy, z którego rozpościera się panorama na kilka pasm górskich. Z jednej strony widać Kotlinę Żywiecką z Jeziorem Żywieckim i Międzybrodzkim – dwa zbiorniki wodne lśniące w słońcu. Z drugiej strony wyrastają pasma Beskidu Śląskiego i Beskidu Żywieckiego. Widać też Magórkę Wilkowicką i charakterystyczną Hrobaczą Łąkę.
W dobrych warunkach atmosferycznych, zwłaszcza jesienią i wczesną wiosną, można dostrzec nawet słowacką Małą Fatrę. Nie każdego dnia widoczność jest idealna, ale kiedy niebo jest czyste, krajobraz zapiera dech.
Sam zbiornik wodny na szczycie wygląda surrealistycznie – jakby ktoś wycięł kawałek jeziora i przeniósł go na górę. Wał otaczający zbiornik można obejść dookoła, co daje różne perspektywy widokowe. Z platformy widokowej przy górnej stacji kolejki rozciąga się najlepszy widok na jezioro i okoliczne szczyty.
Szybownictwo i paralotniarstwo – tradycja od lat 30.
Góra Żar to nie tylko elektrownia i widoki. U jej podnóża, od 1935 roku, działa lotnisko szybowcowe. Górska Szkoła Szybowcowa „Żar” to legenda polskiego szybownictwa – obok ośrodków w Ustianowej i Bezmiechowej uważana za kolebkę tej dyscypliny w Polsce.
Dziś szkoła nadal funkcjonuje i przyciąga entuzjastów lotów szybowcowych. Równie popularne jest paralotniarstwo – warunki do startów są tutaj doskonałe. Z platformy startowej na szczycie paralotniarze odlatują nad Jezioro Międzybrodzkie, korzystając z termiki i wiatrów. Dla obserwatorów to dodatkowa atrakcja – widok kolorowych paralotni unoszących się nad górą to niezły bonus do standardowej wycieczki.
Od prawie 90 lat Góra Żar jest związana z lotnictwem. Górska Szkoła Szybowcowa „Żar” to jedno z trzech miejsc w Polsce, które zapoczątkowały polskie szybownictwo.
Szlaki piesze i zimowe atrakcje
Nie trzeba jechać kolejką – na Żar prowadzą szlaki piesze. Najczęściej wybierany to szlak czarny, który startuje niedaleko dolnej stacji kolejki. Podejście zajmuje około 1,5-2 godzin, w zależności od kondycji. Trasa wiedzie przez las, miejscami jest stroma, ale nie wymaga specjalnych umiejętności.
Inny wariant to pętla wokół Międzybrodzia Żywieckiego – całodzienna wycieczka o długości około 14 km z sumą wzniesień 440 metrów. Taka trasa pozwala zobaczyć nie tylko Żar, ale też sąsiednie szczyty, w tym Kiczerę, która według niektórych oferuje równie dobre, jeśli nie lepsze widoki.
Zimą na Żarze działa trasa narciarska. To niewielki ośrodek, ale dla lokalnych narciarzy i rodzin z dziećmi wystarczający. Oprócz tego są trasy downhillowe dla miłośników jazdy na rowerach górskich – w sezonie letnim to popularne miejsce dla kolarzy szukających adrenaliny.
Dla kogo jest Góra Żar i jak się tam dostać
Góra Żar to miejsce uniwersalne. Rodziny z dziećmi docenią kolejkę i łatwy dostęp do widoków. Miłośnicy techniki będą zafascynowani elektrownią i jej skalą. Fani górskich wędrówek znajdą tu szlaki na różnym poziomie trudności. Paralotniarze i szybownicy mają swoje lotnisko i platformy startowe. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Dojazd z Bielska-Białej lub Żywca nie sprawia problemów. Trzeba jechać drogą 946, potem 948 w kierunku Kęt. Po przejechaniu przez Czernichów, gdy zaczyna się Jezioro Międzybrodzkie, skręca się w prawo na Międzybrodzie Żywieckie. Kierunkowskazy do Góry Żar są wyraźne.
Przy dolnej stacji kolejki są płatne parkingi. Można też zostawić auto nieco niżej, przy budynku OSP, gdzie parking jest bezpłatny – stamtąd do kolejki około kilometra spacerem.
Praktyczne informacje – ile czasu, ile kosztuje
Na samą wizytę na szczycie warto zarezerwować minimum 1-2 godziny. Jazda kolejką, spacer wokół zbiornika, podziwianie widoków – to zajmuje czas. Jeśli ktoś planuje wędrówkę pieszą, powinien doliczyć 3-4 godziny na podejście i zejście.
Godziny otwarcia kolejki (orientacyjne, mogą się zmieniać):
- Styczeń-luty: 9:00-16:00 (do 20:00 przy czynnej trasie narciarskiej)
- Marzec: 9:00-16:00 (do 18:00 przy trasie narciarskiej, do 19:00 w weekendy)
- Kwiecień-maj: 9:00-18:00 (w maju czasem do 20:00)
- Czerwiec-sierpień: 9:00-20:00
- Wrzesień-grudzień: godziny zmienne, warto sprawdzić przed wyjazdem
Ceny biletów kolejki (sezon/poza sezonem):
- Bilet normalny w jedną stronę: 9-15 zł
- Bilet ulgowy w jedną stronę: 5-7 zł
- Bilet normalny góra-dół: 11-19 zł
- Bilet ulgowy góra-dół: 7-9 zł
Wejście na szczyt szlakiem pieszym jest bezpłatne. Parking przy dolnej stacji kolejki jest płatny, ceny zależą od sezonu i czasu postoju.
Góra Żar to miejsce, które łączy technikę z naturą w sposób, jakiego nie spotka się w wielu innych miejscach w Beskidach. Sztuczny zbiornik na szczycie mógłby razić, ale w praktyce tworzy unikalny krajobraz. Dodaj do tego historię szybownictwa, sprawną kolejkę i świetne widoki – wychodzi atrakcja, która zasługuje na wizytę, niezależnie od pory roku.
