Niepokojące znaleziska zostały odkryte podczas ostatniego weekendu na dwóch odległych od siebie obszarach Podbeskidzia. W jednym przypadku niewybuch miał 40 cm długości, zaś w drugim – 45 cm.
Zaskakujące odkrycie miało miejsce na terenie prywatnej nieruchomości w Międzyrzeczu Dolnym. Właściciele posiadłości natrafili bowiem na pozostałość po II wojnie światowej, gdy przeprowadzali prace ziemne na swym terenie. Znalezisko okazało się być 45-centymetrowym pociskiem artyleryjskim.
Po natrafieniu na tak niebezpieczne odkrycie, bez zwłoki wezwano odpowiednie służby. Na miejscu pojawiły się zarówno jednostki policji, jak i straży pożarnej, które zadbały o zabezpieczenie terenu przed potencjalnym zagrożeniem. W celu neutralizacji pocisku, skontaktowano się z ekspertami z jednostki saperskiej z Gliwic. Specjaliści ci przejęli kontrolę nad sytuacją i przetransportowali znalezisko w bezpieczne miejsce, gdzie mogli je zneutralizować w kontrolowanych warunkach. Dzięki temu, niebezpieczeństwo zostało zniwelowane.
Nieco później, ale nadal w trakcie tego samego weekendu, doszło do drugiego alarmującego znaleziska. Tym razem na terenie Rychwałdu odkryto 40-centymetrowy pocisk, który leżał w potoku. W tym przypadku nie było konieczności ewakuacji. Situacją ponownie zajęli się saperzy z Gliwic, którzy szybko i sprawnie neutralizowali zagrożenie.