Gmina Wilamowice, położona w zachodniej części kraju, stoi przed ogromnym wyzwaniem związanym z przeprowadzeniem 14 projektów drogowych. Te inwestycje mają na celu naprawę szkód, które zostały spowodowane przez powodzie, które miały miejsce w czerwcu i wrześniu 2024. Burmistrz miasta, Kazimierz Cebrat, wyraża swoje obawy dotyczące skomplikowanej sytuacji, mówiąc o „ogromnej ilości pracy”, która czeka jego administrację.
Wilamowice starało się o dofinansowanie dla 18 różnych projektów. Czternaście z nich to projekty przeznaczone na odbudowę dróg, zaś pozostałe cztery obejmują prace na bieżniach sportowych oraz odwadnianie zalanych strażnic. W marcu 2025 roku gmina wystąpiła z prośbą o dofinansowanie w wysokości około 14 milionów złotych. W ramach pierwszej prośby o pieniądze, która dotyczyła strat powstałych podczas czerwcowej powodzi, planowane są remonty ulic Wodnej i Myśliwskiej w Hecznarowicach oraz ulic Olszyna i Nadbrzeżnej w Pisarzowicach. Druga prośba, skierowana w odpowiedzi na szkody spowodowane wrześniowymi ulewami, obejmuje odbudowę m.in. ul. Zakręty w Starej Wsi, ul. Sportowej w Hecznarowicach i ul. Polnej w Dankowicach.
Kolejnym problemem do rozwiązania są rzeki i strumienie, które były jednym z głównych czynników powodujących zalania terenu. Wody Polskie planują podjąć dalsze działania na rzecz udrażniania cieków wodnych wiosną 2025 roku. Minister Infrastruktury również obiecał oferować wsparcie dla gmin dotkniętych klęską.
Burmistrz Wilamowic, Kazimierz Cebrat, wyjaśnia skalę pracy, która czeka na jego zespół: „Jeśli w przeciągu roku robiliśmy trzy lub cztery drogi, a teraz mamy do realizacji aż czternaście, to widać, że przed nami ogrom pracy”. Zasugerował także, że jeśli fundusze będą dostępne, inwestycje będą realizowane etapami. Wśród planów jest remont mostu św. Marcina w Pisarzowicach, który także został zakwalifikowany jako szkoda popowodziowa, planowany na rok 2026.